Liga Europejska: W Stambule mecz podwyższonego ryzyka

Władze Besiktasu Stambuł apelują do kibiców o właściwe zachowanie przy okazji czwartkowego meczu piłkarskiej Ligi Europejskiej z Maccabi Tel Awiw. Z powodu napięcia w stosunkach dyplomatycznych na linii Turcja - Izrael szefowie klubu obawiają się zamieszek.

Besiktas w skierowanym do fanów oświadczeniu apeluje o okazanie gościnności i przestrzega, że w przypadku niewłaściwego zachowania klub mogą dotknąć sankcje nałożone przez UEFA.

Reklama

Odpowiednie kroki podejmuje także miejscowa policja, która przygotowuje się na ewentualne wtargnięcie kibiców na murawę oraz monitoruje internetowe serwisy społecznościowe, by szybko zapobiec organizowanym za ich pośrednictwem protestom.

Kryzys w stosunkach między tymi krajami pogłębił się w 2010 roku po izraelskim ataku na międzynarodową Flotyllę Wolności płynącą z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Na statku "Mavi Marmara" zginęło od kul izraelskich komandosów dziewięciu Turków. Rząd Izraela konsekwentnie odmawia przeprosin za śmierć pasażerów, których domaga się Turcja.

W ostatnich tygodniach Ankara wydaliła ambasadora Izraela i ogłosiła zamrożenie współpracy wojskowej z tym krajem, a także zapowiedziała, że statki z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy będą eskortowane przez tureckie okręty wojenne.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tel Awiw | Liga Europejska | Stambuł | Besiktas Stambuł

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama