Lider zatrzymany w Gdyni!

W pierwszym meczu w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski Wisła Kraków zremisowała bezbramkowo z drugoligową Arką w Gdyni. Podopieczni Macieja Skroży są i tak w lepszej sytuacji w perspektywie rewanżu w Krakowie (8 kwietnia).

Wisła wystawiła na ten mecz najsilniejszy skład. Skorża posłał do boju samych asów, a o potencjale jego zespołu niech świadczy fakt, że reprezentant Polski Radosław Matusiak siedział na ławce rezerwowych i na placu gry pojawił się dopiero w drugiej połowie.

Reklama

Krakowianie mieli lekką przewagę, ale najlepszą okazję do zdobycia gola stworzyli gospodarze. Po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry z pięciu metrów do siatki nie trafił Marcin Chmiest!

W ostatnich minutach lider Orange Ekstraklasy musiał sobie radzić w osłabieniu, gdyż Junior Diaz dostał czerwoną kartkę. Nie przeszkodziło to wiślakom w zamknięciu Arki w jej polu karnym. Zza "szesnastki" strzelał wtedy Dariusz Dudka, ale i tak wynik się nie zmienił.

Arka Gdynia - Wisła Kraków 0:0

Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Tomasz Sokołowski, Paweł Wejnar, Krzysztof Sobieraj (72. Damian Nawrocik), Łukasz Kowalski - Bartosz Karwan, Krzysztof Przytuła (56. Piotr Bazler), Bartosz Ława, Olgierd Moskalewicz, Marcin Wachowicz - Marcin Chmiest (66. Michał Łabędzki).

Wisła: Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Cleber, Arkadiusz Głowacki (77. Adam Kokoszka), Junior Diaz - Wojciech Łobodziński, Radosław Sobolewski, Dariusz Dudka, Marek Zieńczuk (72. Radosław Matusiak) - Rafał Boguski (85. Tomas Jirsak), Paweł Brożek.

Sędziował Piotr Pielak z Warszawy. Żółta kartka - Arka: Piotr Bazler; Wisła: Junion Diaz.

Czerwona kartka za drugą żółtą: Wisła - Junior Diaz (83)

Widzów 10 000.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się 8 kwietnia w Krakowie.

Dowiedz się więcej na temat: zatrzymana | zatrzymanie | Kraków | Wisła | arka | Wisła Kraków | Gdynia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje