Lepistoe: Małysz powalczy o zwycięstwo

- Adam Małysz walczy o zwycięstwo w Bischofshofen, cały czas jest gronie liczących się zawodników - powiedział Hannu Lepistoe na czacie zorganizowanym przez PZN i INTERIA.PL.

Trzykrotny zdobywca Pucharu Świata zawody w Innsbrucku ukończył na szóstym miejscu, a w ogólnej punktacji jest piąty tracąc 18,7 pkt do liderującego Andersa Jacobsena, który według Fina jest głównym kandydatem do końcowego triumfu. - Jeszcze nie jest na sto procent pewne, ze wygra, w czwartek widzieliśmy, że jeśli czołowej ósemce turnieju dopisze szczęście, to każdy może wygrać, ale Norweg ma największe szanse - stwierdził.

Reklama

Szkoleniowiec reprezentacji Polski cieszył się z dobrego występu na Bergisel Kamila Stocha, który był 15. - Wygląda na to, że Kamil skacze coraz lepiej i kolejnym krokiem będzie miejsce w pierwszej dziesiątce - powiedział.

Lepistoe mówił jednak nie tylko o 55. Turnieju Czterech Skonczi, którego ostatni akord nastąpi w niedzielę w Bischofshofen, ale i o dalszej części sezonu.

- Plan na mistrzostwa świata w Sapporo jest cały czas taki sam, jak ustaliliśmy na początku sezonu, czyli medal indywidualnie, a drużyna wśród sześciu najlepszych - mówił Fin, który wierzy, że pozostali polscy skoczkowie, oprócz Małysza i Stocha, również zaczną się liczyć. - Stefan Hula już zdobył punkty PŚ i sadzę, że jeszcze będzie je zdobywał. Duże nadzieję wiążę z konkursami w Zakopanem, gdzie mamy więcej możliwości, ponieważ wystartuje liczna grupa krajowa i oczekuję, że zdobędziemy tam więcej pucharowych punktów - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: bischofshofen | Adam Małysz | lepistoe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje