Lepistoe: Małysz faworytem igrzysk w Vancouver

Adam Małysz bardzo dobrze spisuje się w Letniej Grand Prix. Orzeł z Wisły jest wiceliderem cyklu. "Jest się z czego cieszyć, ale prawdziwe skakanie zacznie się dopiero zimą" - podkreślił na łamach "Rzeczpospolitej" trener Hannu Lepistoe.

Zawody Letniej Grand Prix są etapem przygotowań Małysza do sezonu zimowego, którego głównym celem są igrzyska olimpijskie w Vancouver.

Reklama

"Nie widzę na razie żadnych podstaw do niepokoju. Jest tak, jak miało być. Od tego, jak przepracował okres letni, zależy, jak będzie się spisywał zimą. W najbliższym czasie Adam będzie trenował w Wiśle, a na początku września poleci do Lahti" - stwierdził Lepistoe.

Ostatnie zawody odbyły się w Zakopanem. Po przerwie spowodowanej kontuzją na skocznię wrócił Gregor Schlierenzauer. Austriak w sobotnich zawodach okazał się najlepszy. "To jest wybitny skoczek, a tacy mogą wszystko. Na pewno Gregor będzie jednym z faworytów sezonu zimowego i igrzysk w Vancouver. Ale o Adamie mogę powiedzieć to samo" - wyznał fiński szkoleniowiec.

Podczas Letniej GP testowany jest nowy system punktacji uwzględniający warunki atmosferyczne panujące na skoczni. Zawodnicy podkreślają, że nowe reguły są bardziej sprawiedliwe.

"Uważam, że nowy system ciągle ma słabe punkty i trzeba zrobić wszystko, by to zmienić. Ja wiem jedno. Jeśli ktoś skacze dobrze, to o tym wie. Skoro zawodnicy mówią, że nowy system im odpowiada, to trzeba się nad tym poważnie zastanowić" - ocenił Lepistoe.

Rzeczpospolita/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zawody | Grand Prix | igrzyska olimpijskie | Vancouver | Adam Małysz | lepistoe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama