Lepistoe jeszcze nie podpisał

Zarząd Polskiego Związku Narciarskiego nie podpisał w środę umowy z trenerem Hannu Lepistoe, lecz, według słów prezesa PZN Apoloniusza Tajnera, jest to kwestia tylko kilku dni zwłoki ze względów formalnych.

- Hannu Lepistoe - na prośbę Adama Małysza - zajmuje się jego szkoleniem. Natomiast Łukasz Kruczek zajmuje się całą pozostała grupą kadrowiczów - podkreślił podczas środowej konferencji prasowej w Krakowie prezes Tajner.

Reklama

Jak wyjaśnił Tajner umowa z Lepistoe - który przyleciał do Krakowa w środę - zostanie podpisana najprawdopodobniej w piątek w Wiśle. Zwłoka wynika z krótkiego okresu jaki spędził szkoleniowiec w Polsce. Na razie nie jest ustalona grupa współpracowników Lepistoe. Ma to być jasne po zakończeniu obecnego sezonu. Na razie trener Małysza będzie jeździł na zawody Pucharu Świata czy mistrzostwa świata z pozostałą, polską grupą szkoleniowa.

Hannu Lepistoe, były trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich (w sezonach 2006/2007 i 2007/2008), obecnie ma się zajmować tylko Adamem Małyszem. W środę fiński szkoleniowiec nie chciał się rozwodzić nad przeszłością w Polsce.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: lepistoe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama