Leo: Ognia się nie boję!

Leo Beenhakker nie krył emocji po spotkaniu z zarządem PZPN-u. Do dziennikarzy przemawiał płomiennie i dramatycznie.

Czy zostanie Pan z reprezentacją Polski? - padło pytanie z tłumyu dziennikarzy do selekcjonera kadry narodowej. - A jak myślisz? - wyzywająco odparł Beenhakker. Nie czekając jednak na odpowiedź, rozwiał wątpliwości: - Czy fakt, że moi współpracownicy są na wakacjach, a ja tu z Wami nie jest wystarczającym dowodem na to, że zostaję?

Reklama

Beenhakker najwyraźniej była krytykowany przez PZPN-owski "beton". - Nie jestem typem faceta, który ucieka od ognia - podkreślił Holender.

Leo został ostro skrytykowany za styl gry reprezentacji Polski na Euro 2008. Dzisiaj zapadła decyzja, że Holender nadal będzie prowadził naszą kadrę, ale jego asystenci zostaną zmienieni.

Dowiedz się więcej na temat: płomień | PZPN | beenhakker

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama