Lemieux zbawcą Penguins

W najciekawszym poniedziałkowym spotkaniu NHL, Pittsburgh Penguins pokonali w Toronto Maple Leafs 5:4. Bohaterem spotkania był Kanadyjczyk Mario Lemieux, który zdobył dwie bramki, w tym tą decydującą o zwycięstwie "Pingwinów".

Dramatyczne spotkanie oglądali również widzowie w Denver. Boston Bruins pokonali miejscowe Colorado Avelanche 2:1, a zwycięską bramkę dla "Niedźwiadków" Siergiej Samsonow zdobył na sekundę przed zakończeniem spotkania!!

Reklama

Hokeiści Colorado prowadzili od ósmej minuty, a na listę strzelców wpisał się Martin Skoula. "Niedźwiadki" z Bostonu, które w trakcie meczu oddały 37 strzałów (przy 25 gospodarzy), wyrównały dopiero po pół godzinie gry, po celnym uderzeniu Martina Lapointe'a.

Kiedy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka, na jedną sekundę przed upływem regulaminowego czasu Samsonow pokonał Patricka Roya. 24-letni Samsonow trafił do NHL pięć lat temu i cały czas reprezentuje barwy Bostonu. W 1998 roku otrzymał nagrodę Calder Trophy, przyznawaną najlepszemu debiutantowi.

Zwycięstwo Pengiuns nad Maple Leafs to głównie zasługa doskonale spisującej się dwójki Aleksiej Morozow-Mario Lemieux. To za sprawą ich akcji Penguins zdobyli cztery bramki Rosjanin podobnie jak słynny Kanadyjczyk dwa razy wpisał się na listę strzelców. Obaj również zaliczyli po jednej asyście przy swoich bramkach.

Mecz rozstrzygnął się w ostatnich pięciu minutach trzeciej tercji. W 56 minucie Maple Leafs zdobyli wyrównującą bramkę, ale na dwie minuty przed końcem spotkania decydujące trafienie zadał po akcji Morozowa Lemieux.

Wyniki meczów NHL z 14 października

Colorado Avelanche - Boston Bruins 1:2

Toronto Maple Leafs - Pittsburgh Penguins 4:5

Columbus Blue Jackets - Phoenix Coyotes 2:4

Vancouver Canucks - Calgary Flames 2:3

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: bramki | toronto | Boston | Pittsburgh | NHL | Pittsburgh Penguins

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje