Legia w tarapatach

Dickson Choto nie zagra przez dwa miesiące. Obrońcę z Zimbabwe czeka operacja. To nie jedyny problem Legii. Klub nie może dogadać się z Aleksandarem Vukoviciem w sprawie nowego kontraktu - podał "Przegląd Sportowy".

Choto, który często łapie kontuzje, tym razem będzie pauzował przez przepuklinę kręgosłupa.

Reklama

Z kolei kapitan Legii nie zgodził się na 10-procentową podwyżkę i w czerwcu będzie mógł odejść do innego klubu na mocy nowego prawa Webstera.

- Piłkarz otrzymał od nas propozycję nowej umowy. Na razie rozmowy nie będą kontynuowane. Wrócimy do nich po zakończeniu przygotowań, o ile oczywiście taka będzie wola obu stron. Z naszej zapewniam, że takowa jest - powiedział dyrektor sportowy klubu Mirosław Trzeciak.

"Vuko" zarabia 120 tys. euro netto rocznie (150 tys. brutto), ale od 2005 roku, kiedy podpisywał umowę, zmieniły się w Polsce przepisy podatkowe. Obcokrajowcy zamiast 20-procentowego podatku, zaczęli płacić takie same stawki, jak Polacy, czyli w przypadku Serba, 40 procent.

Prezes Zygo obiecał Vukoviciowi wyrównanie poborów, ale niedługo potem przestał pełnić swoją funkcję. Nowe władze nie miały powodów, aby obietnice poprzedniego szefa respektować.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sportowy | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL