Lechia Gdańsk pokonała Cracovię 1:0

Lechia po raz drugi w tym sezonie pokonała Cracovię. W sierpniu gdańszczanie gładko wygrali na wyjeździe 6:2, a w drugim, bardzo słabym meczu, zwyciężyli 1:0. Jedyną bramkę strzelił w 75. minucie Tomasz Dawidowski, dla którego było to pierwsze trafienie w ekstraklasie po ponad sześciu latach przerwy.

LECHIA GDAŃSK - CRACOVIA: Zobacz zapis relacji na żywo

Reklama

Po raz ostatni napastnik Lechii wpisał się na listę strzelców 29 października 2003 roku w wygranym przez Amikę Wronki 4:0 meczu z GKS Katowice. Dzięki tej bramce gdańszczanie odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie od 25 września, kiedy pokonali 1:0 Zagłębie Lubin. Tym samym Lechia przerwała świetną passę Cracovii, która wygrała cztery ostatnie spotkania.

W Gdańsku goście nie zasłużyli jednak na porażkę. Zwłaszcza w pierwszej połowie to Cracovia była zespołem bardziej dojrzałym, który składniej operował piłką. Na prowadzenie "Pasy" mogły wyjść już w trzeciej minucie kiedy po zagraniu Michała Golińskiego uderzenie Piotra Polczaka z 6 metrów obronił Paweł Kapsa.

Później groźniejsze sytuacje wypracowali sobie gospodarze. Jedną z nich sprokurowali krakowianie, którzy nieumiejętnie zastawili pułapkę ofsajdową. Do pozornie za długiego podania doszedł Jakub Zabłocki i zdołał dośrodkować z linii końcowej. Marcin Cabaj uprzedził jednak Ivansa Lukjanovsa i uratował swój zespół od utraty gola. Pierwszą, wyjątkowo niemrawą i toczoną w ospałym tempie połowę starał się jeszcze urozmaicić uderzeniami z dystansu Goliński.

Po przerwie w ten sam sposób golkipera Cracovii próbował sprawdzić Zabłocki i niewiele brakowało, aby w 57. minucie jego strzał z rzutu wolnego zakończył się powodzeniem. Jednak szybującą w okienko piłkę Cabaj zdołał wybić na róg. Sześć minut później dyspozycję bramkarza Lechii zweryfikował także Mateusz Klich, który popisał się efektownym uderzeniem z dystansu, ale Kapsa nie dał się zaskoczyć.

W 75. minucie słabo grający gospodarze przeprowadzili jednak świetną akcję, którą zapoczątkował i zwieńczył skutecznym strzałem wprowadzony raptem 180 sekund wcześniej Tomasz Dawidowski. Spory udział przy jedynym golu dla gdańszczan miał również inny rezerwowy, Paweł Buzała, który w tej sytuacji popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem z lewej strony. W doliczonym czasie gry Cracovia mogła doprowadzić do remisu; piłka po główce Golińskiego trafiła jednak w słupek, a dobitka Dariusza Pawlusińskiego również nie znalazła drogi do siatki.

Powiedzieli po meczu:

Tomasz Kafarski, trener Lechii Gdańsk: "Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Zwłaszcza w pierwszej połowie zagraliśmy za mało agresywnie i na tle nieźle dysponowanej Cracovii prezentowaliśmy się dość kiepsko. Gra była słaba, po przerwie trochę lepsza, ale bramkę udało nam się zdobyć filmowej urody, po składnej akcji z pierwszej piłki. Na pewno sporo ożywienia do naszych poczynań wnieśli trzej rezerwowi zawodnicy. Tej jesieni wywalczyliśmy 26 punktów i z tego dorobku jestem zadowolony. To naprawdę niezły kapitał przez rundą wiosenną".

Orest Lenczyk, trener Cracovii: "W ostatnim meczu chcieliśmy wywalczyć trzy punkty i zaprezentować się z jak najlepszej strony. W pierwszej połowie pokazaliśmy niezły futbol, ale zamiast samemu strzelić bramkę, daliśmy taką szansę gospodarzom po przerwie. Druga połowa w naszym wykonaniu była znacznie gorsza i naprawdę nie wiem, co było powodem metamorfozy. Przed golem Tomka Dawidowskiego do zmiany był gotowy nasz stoper Piotr Polczak, ale jakoś zwlekał z nią i straciliśmy bramkę. A w końcówce zabrakło nam łutu szczęścia".

Lechia Gdańsk - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Tomasz Dawidowski (75).

Lechia Gdańsk: Paweł Kapsa - Hubert Wołąkiewicz, Peter Cvirik, Sergejs Kozans, Marcin Kaczmarek - Paweł Nowak, Karol Piątek (64. Marcin Pietrowski), Łukasz Surma - Piotr Wiśniewski (44. Paweł Buzała), Jakub Zabłocki (72. Tomasz Dawidowski), Ivans Lukjanovs.

Cracovia: Marcin Cabaj - Łukasz Mierzejewski, Piotr Polczak (79. Marek Wasiluk), Łukasz Tupalski, Łukasz Derbich - Arkadiusz Baran (85. Sławomir Szeliga), Mateusz Klich, Michał Goliński - Mariusz Sacha, Mateusz Jeleń (74. Jakub Kaszuba), Dariusz Pawlusiński.

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Peter Cvirik, Piotr Wiśniewski. Cracovia Kraków: Łukasz Tupalski.

Sędzia: Piotr Siedlecki (Warszawa). Widzów 6 500.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Łukasz | Lechia Gdańsk | Cracovia | Gdańsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje