Lech przegrał z Red Bulls

W swoim drugim meczu towarzyskim rozegranym w La Mandze Lech Poznań przegrał z amerykańskim New York Red Bulls 0-1. Jedyną bramkę zdobył Kolumbijczyk Juan Pablo Angel w 42. minucie.

Trener lechitów Jacek Zieliński dał szansę gry 20 zawodnikom. W składzie zabrakło m.in. lekko kontuzjowanego Tomasza Mikołajczaka oraz piłkarzy, którzy po kłopotach zdrowotnych dochodzą do pełnej dyspozycji: Krzysztofa Chrapka, Seweryna Gancarczyka i Manuela Arboledy.

Reklama

Był to drugi sparing Lecha podczas zgrupowania w Hiszpanii. W niedzielę poznaniacy zremisowali z norweskim Odd Grenland 0:0. Kolejny mecz Kolejorz rozegra w najbliższą sobotę z innym zespołem z Norwegii - Valerengą.

Lech Poznań - New York Red Bulls 0-1 (0-1)

Bramka: Angel (42.)

Lech (I połowa): Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Zlatko Tanevski, Bartosz Bosacki, Marcin Kamiński - Mateusz Możdżeń, Tomasz Bandrowski, Jan Zapotoka, Anderson Cueto - Sergei Krivets - Robert Lewandowski.

Lech (II połowa): Jasmin Burić - Mateusz Szałek, Zlatko Tanevski, Ivan Djurdjević, Luis Henriquez - Sławomir Peszko, Dimitrije Injać, Mateusz Możdżeń - Semir Stilić - Bartosz Bereszyński.

lech.poznan.pl
Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | New York Red Bulls

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje