Lech przed meczem z Cracovią

Nowy ligowy sezon dla piłkarzy poznańskiego Lecha nabiera sprinterskiego tempa. W czwartek we Wronkach podopieczni trenera Jacka Zielińskiego, pokonali, w ramach 4 rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej, belgijski Club Brugge (1:0). Już w najbliższą niedzielę natomiast zmierzą się w Sosnowcu z Cracovią (godz. 14:45).

W piątek przed południem poznańscy piłkarze spotkali się na krótkim - ponad godzinnym rozruchu. Zajęcia odbywały się w ogromnym skarze. Piłkarze głównie się rozciągali i biegali wokół jednego z bocznych boisk na obiekcie przy ulicy Bułgarskiej. Nie zabrakło również lekkich ćwiczeń z towarzyszeniem piłek. Piłkarzom dopisywały humory. Wszyscy się uśmiechali, rozmawiali o wczorajszym meczu oraz kolejnym ligowym w Sosnowcu z "Pasami". Solidarnie narzekali także na upalną, utrudniającą jednostkę treningową aurę. Po zakończeniu krótkich zajęć wszyscy gracze do budynku klubowego wchodzili zlani potem - dosłownie.

Reklama

Popołudnie piłkarze "Kolejorza" będą mieli do własnej dyspozycji. Jutro w godzinach rannych (około 10:00) ponownie stawić się muszą w klubie na kolejny trening. Po południu sztab szkoleniowy i zawodnicy zjedzą wspólny obiad. Po czym parę chwil później zasiądą w klubowym autokarze, który zabierze ich w daleką podróż do Sosnowca.

Dowiedz się więcej na temat: Sosnowiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje