Le Mans: Pole position dla Audi

Kierowcy faworyzowanej ekipy Audi wystartują z pierwszych trzech pozycji i mają największe szansę na zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans, który rozpocznie się jutro.

Szkot Allan McNish okazał się najszybszy na czwartkowym treningu, "wykręcając" czas 3.36,124 minuty. - Pole position jest ważne z prestiżowego punktu widzenia, ale ciężka praca tak naprawdę dopiero się zaczęła - powiedział McNish (triumfator Le Mans z 1998), który pojedzie wraz z Laurentem Aiello i Stephanem Ortellim Audi R8R z numerem 9.

Reklama

Drugie miejsce na starcie zajmie następną załoga Audi (numer 8), z Frankiem Bielą, Emanuelem Pirro i Tomem Kristensenem - zwycięzcą Le Mans z 1997 roku. Z trzeciego pola startowego wystartuje Rinaldo Capello, Christian Abt oraz Michele Alboreto, prowadzący ostatnie Audi (numer 7).

Audi jest w dobrej sytuacji, by wygrać Le Mans zaledwie w swoim drugim występie w tym morderczym wyścigu, ale muszą uważać na ambitny Panoz Motorsports team ze Stanów Zjednoczonych, który celuje w zwycięstwo. Jeden z samochodów (za kierownicą David Brabham, Jan Magnussen i Michael Andretti) zespołu sponsorowanego przez amerykańskiego milionera, Dona Panoza, wystartuje jako czwarty. Sensacją jest występ 60-letniego Andrettiego. - Drugie miejsce na Le Mans nie znaczy nic, pamięta się tylko nazwiska triumfatorów - stwierdził Amerykanin. Zwycięstwo uczyniłoby Andrettiego jedynym kierowcą, który ma na swoim koncie mistrzostwo świata Formuły 1, sukces w Indianapolis 500, Daytona 500 i Le Mans.

Piąty czas kwalifikacji uzyskała ekipa Speedy Mobil Gache, z Philippem Gache, Gary Formato i Didierem Cottazem za kierownicą.

Na 10. miejscu, ale w świetle jupiterów znajduje się Cadillac, powracający na Le Mans po prawie 50 latach przerwy. Mimo nowoczesnej technologii umożliwiającej dobrą widoczność w nocy, gigant zza Oceanu ma niewielkie szanse na sukces.

Dowiedz się więcej na temat: Audi | le mans | pole position

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje