Larry Johnson kończy karierę

38-letni Michael Jordan już po raz drugi wraca na parkiet, tymczasem o sześć lat młodszy Larry Johnson kończy z czynnym uprawianiem sportu.

Przyczyną odejścia L.J. na wcześniejszą emeryturę są przewlekłe problemy z kręgosłupem, które nękają koszykarza od 1993 roku. New York Knicks zobowiązali się do wypłacenia Johnsonowi pełnej kwoty blisko 26 milionów dolarów za trzy lata nie wypełnionego kontraktu. - Larry zawsze był zaangażowany w to co robił, ciężko pracował i dawał z siebie wszystko. Miałem z nim najlepszy kontakt ze wszystkich graczy, których miałem okazję szkolić - powiedział Jeff Van Gundy trener NY Knicks. Johnson pojawił się w NBA 10 lat temu. Z pierwszym numerem draftu absolwent Uniwersytetu w Nevadzie trafił do Charlotte. W pierwszym roku gry atletycznie zbudowany silny skrzydłowy, który jeszcze w czasach studenckich parał się w wolnych chwilach boksem zainkasował nagrodę "Rookie of the year". Dwukrotnie zagrał w meczu gwiazd. W 1996 roku wymieniony za innego osiłka Anthony Masona trafił do Nowego Jorku. Do annałów NBA przeszedł jego niewiarygodny rzut za trzy z faulem w trzecim starciu finału Wschodu w Madison Square Garden przeciw Indianie Pacers w 1999 roku, który dał Knicksom zwycięstwo.

Reklama

W ciągu 10-letniej kariery Johnson zdobywał średnio 16,2 punktu i zbierał średnio 7,5 zbiórki.

Dowiedz się więcej na temat: Johnson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama