Lakers wygrali w Toronto

Porywające widowisko zaserwowali blisko 20-tysięcznej widowni zgromadzonej w hali Air Canada Center koszykarze Toronto Raptors i Los Angeles Lakers. Po twardym boju w czterech kwartach i dogrywce lepsi o 3 "oczka" okazali się goszczący w Toronto obrońcy tytułu mistrzowskiego i ograli ekipę Lenny Wilkensa 104:101.

Oko w oko stanęli naprzeciw siebie Vince Carter i Kobe Bryant - dwie najbardziej spektakularne gwiazdy młodego pokolenia i obaj potwierdzili swoje możliwości. Lider "Jeziorowców" wpakował gospodarzom aż 40 oczek, trafiając 14 z 29 rzutów z pola i wszystkie 11 "osobistych". Carter, choć miał mniej pewną rękę od Bryanta (tylko 10/31 z gry), trafił jednak 5 razy zza łuku 7,24 metra i dodał do swego dorobku 12 zbiórek. Ale wyborowych snajperów pogodził weteran Robert Horry. Były gracz "Rakiet" zdobył w decydujących chwilach dogrywki swe wszystkie 6 punktów rzuconych w meczu i pomógł ekipie Phila Jacksona wygrać wyrównany pojedynek. Jednak najwięcej emocji kompletowi widzów w Toronto przyniosła końcówka IV odsłony. Gdy na niespełna 5 minut przed końcową syreną Lakers uciekli gospodarzom aż o 15 punktów (89:74) wydawało się, że Raptors pogodzili się już z 12. porażką w sezonie. Tymczasem w ciągu kolejnych 150 sekund drużyna z Kanady, głównie za sprawą Cartera i Charlesa Oakley`a całkowicie zniwelowała deficyt!

Reklama

- Przegrana to przegrana. W defensywie zagraliśmy przyzwoicie, natomiast spaliliśmy się w końcówce - nie mógł odżałować nikłej porażki z mistrzami NBA Vince Carter.

Ale tak naprawdę to nie ma bynajmniej zbyt wielu powodów do entuzjazmu coach zwycięzców Phil Jackson. Owszem, duo Bryant-O`Neal funkcjonuje bez zarzutu (ten drugi zdobył w Toronto 28 punktów przy znakomitej skuteczności: 12/17 z gry), ale na tym potencjał strzelecki mistrzów NBA kończy się. Isaiah Rider, który miał być trzecim żądłem "Jeziorowców" systematycznie melduje się na parkiecie na kilkanaście minut i nie może nic wrzucić do kosza (tym razem 0/4 z pola). Brain Shaw w 25 minutowym występie zdobył tylko 3 "oczka", wszystkie z wolnych, ręce drżały i weteranowi Horace`owi Grantowi (1/5).

Zobacz wyniki i zdobywców punktów w meczach z 17 grudnia

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | NBA | lakers | toronto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama