Kuszczak: Gwiazdy to są na niebie

- Nie ukrywam, że interesuje się mną kilka klubów, ale nie wszystkie decyzje zależą ode mnie. Mój kontrakt z West Bromwich jest ważny jeszcze przez rok. Na ewentualny transfer musiałby więc najpierw zgodzić się ten klub - powiedział na łamach "Życia Warszawy" bramkarz reprezentacji Polski Tomasz Kuszczak.

W angielskiej i polskiej prasie pojawiły się informacje na temat transferu Kuszczaka do słynnego Manchesteru United.

Reklama

- Na pewno chciałbym grać w Manchesterze United, bo to drużyna, której kibicuję od dziecka. Do tej pory na ścianach w moim rodzinnym domu we Wrocławiu wiszą plakaty "Czerwonych diabłów". Czy moje marzenie się spełni? Na pewno mundial będzie dla mnie doskonałą okazją do promocji - stwierdził Kuszczak.

Kuszczak ma za sobą udany sezon w Premiership. Dobre występy w barwach West Bromwich Albion zaowocowały powołaniem do kadry na mistrzostwa świata w Niemczech. Kuszczak o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski rywalizuje z Arturem Borucem i Łukaszem Fabiańskim.

- Jestem piłkarzem. Chcę grać i to jest mój cel. Nie mam zamiaru sam spychać się na niziny. Moja kariera była trudna. Podczas siedzenia na ławce rezerwowych w Hercie Berlin, a później przez rok w West Bromwich nauczyłem się, że warto i trzeba walczyć, aby dostać szansę. Znam swoją wartość i nie zamierzam jej zaniżać. Uważam, że stać mnie na dobrą grę w reprezentacji Polski podczas mundialu - wyznał.

Zdaniem Kuszczaka największą siłą biało-czerwonych na mundialu będzie zespół.

- Gwiazdy to są na niebie. Wszyscy chcemy grać i wygrywać. Każdy mecz na mundialu będzie równie trudny i ważny, bo może zadecydować o tym, że awansujemy do dalszych gier lub odpadniemy z turnieju. Nie można lekceważyć żadnego rywala. Nasz cel minimum to wyjście z grupy. A później? Będziemy chcieli wygrać jak najwięcej meczów. Im wyżej zajdziemy, tym lepiej - zakończył Kuszczak.

Życie Warszawy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kuszczak | 'Gwiazdy'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje