Krzynówek: Nie boimy się!

- Wszyscy wierzymy w zwycięstwo nad Irlandią Północną, tym bardziej po wygranej z Azerbejdżanem, gdzie nasza przewaga była widoczna. Mam nadzieję, że trzy punkty, które są do zdobycia zostaną w Warszawie - powiedział Jacek Krzynówek, pomocnik reprezentacji Polski, który był gościem czata w INTERIA.PL.

W środę biało-czerwoni zagrają w Warszawie z Irlandią Północną w eliminacjach mistrzostw świata.

Reklama

- Najbardziej obawiamy się twardej gry Irlandczyków i stałych fragmentów w ich wykonaniu. Wiemy że grają bardzo agresywnie i twardo, ale może to też być plus, bo mogą łapać kartki. Na pewno ich nie lekceważymy, ale też się nie boimy - dodał piłkarz.

Internauci pytali Krzynówka czy jest możliwe, aby w środę powtórzyć wynik ze spotkania z Azerbejdżanem (8:0)? - Chyba nie, ale będziemy się starać, żeby dobrze się zaprezentować i zdobyć trzy punkty. Najważniejsze dla nas jest, żebyśmy strzelili o tę jedną bramkę więcej od przeciwnika.

Jedno z pytań internautów dotyczyło ewentualnego transferu Krzynówka do Espanyolu Barcelona. - To są tylko spekulacje prasowe. Być może ukazały się jakieś informacje w hiszpańskiej prasie, ale żadnych konkretów nie ma i ze strony Bayeru Leverkusen też nie mam żadnych informacji na ten temat. Nic się nie dzieje za moimi plecami - stwierdził pomocnik "Aptekarzy".

Przeczytaj relację z czata!

INTERIA.PL dziękuje panu Michałowi Kociębie, rzecznikowi PZPN, za pomoc w zorganizowaniu czata z Jackiem Krzynówkiem.

INTERIA.PL dziękuje hotelowi Sheraton w Warszawie, za możliwość przeprowadzenia czata.

Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | krzynówek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje