Kryszałowicz: Musi bronić cały zespół!

Drugą bramkę w meczu z USA zdobył Paweł Kryszałowicz. Zawodnik Eintrachtu Frankfurt zagrał bardzo dobre spotkanie. Był aktywny w ofensywie, ale też wracał do obrony, aby pomóc kolegom.

"Kryszał" twierdzi, że w przegranym meczu z Portugalią, Polacy nie grali źle, tylko popełnili błędy w obronie. Zdaniem byłego zawodnika Amiki Wronki, ważnym elementem w meczu ze Stanami Zjednoczonymi była zespołowa obrona.

Reklama

- Oglądaliśmy tem mecz na video. Naprawdę nie graliśmy źle, tylko oni nas punktowali. Mecz przebiegał do 25. minuty wyrównanie i oni strzelili nam bramkę i tak się zaczęło. Później my chcieliśmy odrobić, a oni strzelili nam drugą. Natomiast ten mecz z USA pokazał, że jeśli z tyłu gramy dobrze, jak cały zespół broni, nie tylko obrońcy, to możemy uzyskać dobry wynik - powiedział Kryszałowicz.

Posłuchaj wypowiedzi Pawła Kryszałowicza

Dowiedz się więcej na temat: USA | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje