Kruczek w aucie, Małysz i spółka w samolocie

W czwartek rano kadra skoczków narciarskich i Adam Małysz polecieli do Norwegii, gdzie w weekend na skoczni olimpijskiej w Lillehammer zostaną rozegrane dwa konkursy Pucharu Świata. Do Lillehammer zawody przeniesiono z Trondheim, gdzie organizatorzy nie zdążyli na czas przygotować obiektu.

Ze skoczkami do Oslo poleciał Robert Mateja, asystent Hannu Lepistoe, szkoleniowca prowadzącego w tym roku Adama Małysza. Trener Łukasz Kruczek dzień wcześniej pojechał do Norwegii samochodem, aby kadra miała na miejscu własny środek lokomocji.

Reklama

Niewykluczone, że samochód przyda się do transportu na kolejne zawody pucharowe. Zaplanowane na 12 i 13 grudnia konkursy w czeskim Harrachovie są zagrożone ze względu na wiosenną aurę i brak śniegu.

W piątek w Lillehammer może zostać podjęta decyzja o przeniesieniu tych zawodów do Norwegii lub Finlandii. Nigdzie indziej w Europie nie ma warunków do skakania.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: konkursy | zawody | reprezentacja Polski | Lillehammer | kruczek | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje