Kruczek chwali nowy system

Podczas tegorocznego Letniego Grand Prix w skokach testowany jest nowy system punktacji, uwzględniający warunki atmosferyczne. Uwzględnia się współczynnik oddający wpływ wiatru na trajektorię lotu. Jak ocenia nowy system trener Łukasz Kruczek?

- Mieliśmy trudne warunki, był bardzo mocny wiatr. Przy starym systemie oceniania ten konkurs pewnie w ogóle nie doszedłby do skutku. Natomiast dzięki temu, że jest możliwość przeliczania wiatru na punkty, wszystko się udało. Z tym dodawaniem i odejmowaniem to może nadal jest ździebko niezrozumiałe, ale udało się przynajmniej ten konkurs płynnie przeprowadzić, bez żadnej przerwy. Ten system okazał się być korzystnym zarówno dla Adama, jak i dla pozostałych zawodników. W tej chwili ten element pecha czy szczęścia, czyli przypadku, nie jest już tak istotny. Zawodnik który ma troszkę słabsze warunki jest dodatkowo premiowany. Dzięki temu to się w pewien sposób rekompensuje - tłumaczy Kruczek.

Reklama

W Pregelatto nie najlepiej radzi sobie Kamil Stoch. - Wczoraj oddał trzy skoki, wszystkie nieudane, odbicie jest u niego za krótkie - przyznaje Kruczek. - Kamil pojedzie jutro wcześniej do Courchevel., gdzie jest możliwość zorganizowania dla niego wolnego treningu. Dziś nie startował, miał dzień luźniejszy, więc jutro będzie mógł trenować na skoczni. Chcemy, by złapał płynność odbicia.

Reszta polskich skoczków radzi sobie coraz lepiej. - Polscy zawodnicy z konkursu na konkurs zdobywają coraz większą pewność siebie - zapewnia Kruczek. Pierwszy konkurs w Hinterzarten był dla nich pewnym znakiem zapytania. Teraz jednak widać, że realizują swoje zadania w konkursie, tak jak na treningu. Do Zakopanego mamy jeszcze ponad tydzień czasu. Jest szansa na dobry wynik naszych reprezentantów - twierdzi.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: konkurs | kruczek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje