Kroon: Nie mogę powstrzymać łez

To był holenderski dzień podzczas Tour de France. Na mecie w Plouay najszybciej finiszowało trzech kolarzy z kraju tulipanów. Zwyciężcą okazał się Karsten Kroon, dla którego był to pierwszy sukces na "Wielkiej pętli".

Na mecie wzruszony Holender płakał jak dziecko i z trudem odpowiadał na pytania dziennikarzy:

Reklama

- Nie mogę powstrzymać łez. Byłem długo bez zwycięstwa. W minionym roku udało mi sie wygrać, w Szwajcarii podczas Grand Prix w Gippingen, ale ten sukces podczas narodowego święta Francji przerasta mnie. Z trudem powstrzymuje łzy! - powiedział szczęśliwy Holender.

Karsten Kroon ściga sie w zawodowym peletonie już od czterech lat i było to dopiero drugie jego zwycięstwo w karierze.

Dowiedz się więcej na temat: holender

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama