"Królowie" pokonali Suns

50-procentowa skuteczność z pola gry pozwoliła koszykarzom Sacramento Kings zrehabilitować się za wpadkę w pierwszym starciu z Phoenix (83:86) i w drugim boju pokonać pewnie w hali ARCO Arena gości z Arizony 116:90.

Kluczem do zwycięstwa okazała się solidna postawa graczy podkoszowych. Chris Webber, Peja Stojakovic i Vlade Divac "wykombinowali" pospołu 48 punktów i 23 zbiórki trafiając z akcji 19 na 39 rzutów. Na słowa uznania zasłużył i Jason Williams. Rozgrywający "Królów" nie dość, iż tak skutecznie nękał defensywą swego vis`a vis Jasona Kidda, że ten spudłował aż 10 ze swych 12 rzutów z gry, to jeszcze sam skutecznie dziurawił kosz rywali aplikując "Słońcom" 18 "oczek" (7 celnych rzutów na 11 prób!).

Reklama

Tymczasem katastrofalna indolencja strzelecka ogarnęła gości - tylko co trzeci rzut zawodników Scotta Skilesa lądował w koszu zespołu z Kalifornii. Rodney Rogers, najskuteczniejszy z graczy "Słońc" w pierwszym starciu (18 punktów) tym razem chybił aż 7 ze swych 8 rzutów i zakończył batalię z mizernym dorobkiem 6 punktów. Oba zespoły przenoszą się teraz do Arizony i tam stoczą walkę w meczach numer 3 (w niedzielę) i 4 (w środę).

Już tylko chyba magia może pomóc graczom z Orlando w awansie do półfinału Konferencji. Mimo heroicznego wysiłku lidera ekipy Doca Riversa, Tracy McGrady`ego (35 punktów) "Magicy" po raz drugi musieli uznać wyższość Milwaukee Bucks w tegorocznym play off - tym razem ulegając w hali Bradley Center 96:103. To już 11 z rzędu porażka Magic z "Kozłami". Po raz ostatni gracze z Florydy w starciu z Bucks triumfowali w kwietniu 1999 roku... Wśród zwycięzców brylował Ray Allen - dla którego 27-punktowa zdobycz jest najlepszym snajperskim osiągnięciem w play off w karierze. Swą doskonałą grę Allen okrasił kolekcją 10 zbiórek i siedmiu asyst. Sam Cassell dorzucił od siebie 26 "oczek".

Zobacz rywalizację w play off 2001

Dowiedz się więcej na temat: play off | Phoenix Suns

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje