Kowalczyk w zjazdach wypadała słabiej

Zdaniem olimpijki z Lillehammer (1994 r.) Michaliny Maciuszek,Justyna Kowalczyk nie lubi zjazdów, za to bardzo dobrze czuje się na podbiegach. - Justyna zawsze w podbiegach "odsadzała" rywalki, a w zjazdach wypadała słabiej. Trasa moim zdaniem - wbrew temu co się mówi - nie była łatwa, głównie z powodu dużej liczby zjazdów i dość ostrych zakrętów - powiedziała Michalina Maciuszek.

Poproszona o ocenę biegu córki Pauliny, olimpijka z Lillehammer powiedziała: - Paulina ma bardzo duże możliwości, ale jeszcze brakuje jej doświadczenia. Dobrze czuje się w łyżwie i na dystansie 10 km, ale o swoim starcie na igrzyskach w Vancouver myślała głównie pod kątem sztafety. Oczywiście, jak ją znam na każdym dystansie da z siebie wszystko, ale najbardziej liczy na sztafetę - podkreśliła Michalina Maciuszek.

Reklama

I dodała: - Sztafeta mająca tak mocną liderkę i trzy (Paulina Maciuszek, Kornelia Marek, Sylwia Jaśkowiec) wprawdzie mniej doświadczone, ale niezwykle ambitne zawodniczki, ma duże szanse na naprawdę dobre miejsce.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje