Koszykówka: Drugie zwycięstwo Polek!

Polskie koszykarki zrehabilitowały się za dotkliwą porażkę z Rosjankami i w swym trzecim występie w Sydney ograły reprezentację Korei Południowej 77:62 (39:38) odnosząc drugie zwycięstwo w turnieju olimpijskim w grupie B.

Skuteczna gra Małgorzaty Dydek i kapitana polskiego zespołu, Sylwii Wlaźlak, zapewniły reprezentacji Polski koszykarek zwycięstwo nad Koreą Płd. 77:62 (39:38) w trzecim meczu grupy B.

Reklama

Małgorzata Dydek zdobyła 26 punktów i miała 18 zbiórek, a Sylwia Wlaźlak rzuciła 17 punktów, mając stuprocentową skuteczność rzutów wolnych (9 na 9).

Była to druga wygrana mistrzyń Europy w turnieju olimpijskim. W pierwszym meczu w Sydney Polki pokonały Nową Zelandię 75:52. Kolejnymi rywalkami Polek będą w piątek koszykarki Kuby

Polska drużyna rozpoczęła mecz w składzie: Sylwia Wlaźlak, Beata Predehl, Patrycja Czepiec, Elżbieta Trześniewska i Małgorzata Dydek.

Pierwsze minuty spotkania były zacięte i wyrównane, a na świetlnej tablicy w hali The Dome najczęściej pojawiał się wynik remisowy.

Polki, pomimo, iż miały przewagę wzrostu, nie mogły sobie poradzić z najwyższą zawodniczką zespołu koreańskiego, Sun Min Jung mającą "tylko" 185 cm wzrostu. 24-letnia Koreanka zdobyła pierwsze 10 punktów dla zespołu mistrzyń Azji.

W połowie pierwszej części gry Koreanki, po szybko rozgrywanych akcjach w ataku, zdołały uzyskać ośmiopunktową, najwyższa w spotkaniu, przewagę (23:15). Czas wzięty przez trenera Tomasza Herkta i wprowadzenie na parkiet Edyty Koryzny pomogły złotym medalistkom ME'99 odrobić straty. Na siedem minut przed końcem połowy, po rzucie Patrycji Czepiec za trzy punkty, polski zespół objął prowadzenie (26:25), którego nie oddał już do ostatnich sekund meczu.

W drugiej połowie podopieczne trenera Tomasza Herkta zagrały aktywniej w ataku, miały przewagę w walce pod tablicami (wygrana w tym elemencie gry 48:25) i to było kluczem do pokonania niższych, ale szybkich rywalek. Polki zdobywały punkty po kombinacyjnych podaniach nie tylko między rozgrywającymi i wysokimi, ale także dzięki podkoszowym wymianom podań między najwyższymi koszykarkami zespołu: Dydek - Trześniewska.

W 24 minucie Trześniewska, właśnie po podaniu od Małgorzaty Dydek, zdobyła dwa punkty, co dało mistrzyniom Europy pięciopunktowe prowadzenie 45:40. W niespełna 150 sekund, po dobrym okresie gry Wlaźlak i Dydek podopieczne trenera Tomasza Herkta uzyskały 10 punktową przewagę 54:44.

Koreanki nie rezygnowały jednak z walki o korzystny wynik. Agresywniejszą obroną wymusiły na polskich koszykarkach kilka z rzędu błędów: pięciosekundowy błąd przetrzymania piłki, niecelne rzuty, błąd 30 sekund w rozegraniu ataku. Na 4,23 sekundy przed końcem spotkania Koreanki zdołały zmniejszyć przewagę Polek do pięciu punktów (65:60). Czas wzięty przez trenera Herkta pozwolił polskim zawodniczkom na uspokojenie nerwów.

W końcowych minutach polki grały długie akcje, które kończyły się celnym rzutem bądź faulem rywalek zamienianym na punkty. W ostatnich 2,49 sekundach, przy prowadzeniu Polski 67:62, mistrzynie Europy nie pozwoliły Koreankom zdobyć żadnych punktów.

Sylwia Wlaźlak trafiła w końcówce wszystkie cztery rzuty wolne, a zwycięstwo różnicą 15 punktów przypieczętowała, także dwoma wolnymi, Małgorzata Dydek.

Punkty:

Polska - Małgorzata Dydek 26, Sylwia Wlaźlak 17, ElżbietaTrześniewska 10, Edyta Koryzna 9, Patrycja Czepiec 7, Beata Predehl 5, Dorota Bukowska 3.

Korea - Jung Sun-Min 19, Chung Eun-Soon 16, Chun Joo-Weon 8, Park Jung-Eun 6, Lee Eun-Ju 4, Yang Jung-Ok 4, JangSun-Hyoung 3, Kim Ji-Yoon 2

Wyniki dwóch innych meczów "polskiej" grupy:

USA - Rosja 88:77

Kuba - Nowa Zelandia 74:55

Tabela grupy B:

1. USA 3 0 6 267:213

2. Rosja 2 1 5 233:196

3. Polska 2 1 5 198:198

4. Korea Płd. 1 2 4 238:228

5. Kuba 1 2 4 197:217

6. Nowa Zelandia 0 3 4 169:250

Dowiedz się więcej na temat: Polka | półki | sydney | polki | koszykówka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje