Kosowski: Powinienem jechać na mundial

- Selekcjoner jest małomówny, ale wierzę, że dla niego najważniejszy jest interes drużyny. Dlatego powinienem jechać na mundial - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Kamil Kosowski, który od wtorku trenuje z okrojoną kadrą we Wronkach.

- Przyjechałem do Wronek udowodnić, że należy mi się miejsce w mundialowej kadrze. Czy będę rozczarowany, gdy się do nie załapię? Co za pytanie?! Każdy piłkarz byłby rozczarowany - dodał popularny "Kosa".

Reklama

- Paweł Janas rozmawia ze mną niewiele więcej niż z dziennikarzami, ale inteligentni ludzie potrafią wyciągać wnioski z zachowania innego człowieka. Janas przecież stawiał na mnie w eliminacjach. Nawet jeśli czasami wędrowałem na rezerwę, to zaraz ponownie po mnie sięgał - tłumaczył Kosowski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mundial 2014 | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje