Kosowski: Nie było źle!

Uwaga to nie jest żart! Kamil Kosowski mecz z Litwą ocenił pozytywnie. Najwidoczniej w dalekiej Anglii stracił nie tylko formę, ale także i wzrok oraz umiejętność obiektywnej samooceny.

- Moim zdaniem nie było źle, ale to moja prywatna opinia - wypalił po wyjściu z szatni Kosowski.

Reklama

Kamil ma prawo do własnej opinii, tylko musi zauważyć, że w takiej ocenie poziomu gry zespołu jest odosobniony.

- Kilka akcji w naszym wykonaniu było udanych i gdybyśmy zagrali skuteczniej, to pewnie my byśmy strzelili więcej goli od rywala - kontynuował swoją wizję meczu.

Z Kamilem nie jest jednak aż tak źle, gdyż czasami jeszcze miewa przebłyski realnej oceny rzeczywistości. W jednej z tych nielicznych chwil przyznał, że pod koniec spotkania brakowało mu już sił.

- Nie grałem całego spotkania bodajże od miesiąca i w pewnym momencie zaczęły mnie już łapać skurcze. Ale tak jak powiedziałem, nie było źle - zakończył już w swoim subiektywnym stylu.

Robert Kopeć, Andrzej Łukaszewicz; Bełchatów

Zobacz galerię z meczu Polska - Litwa

Dowiedz się więcej na temat: kamil | Kamil Kosowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje