Korona wygrała z Polonią 4:0

W ramach pierwszej kolejki polskiej ekstraklasy Korona Kielce wygrała na własnym stadionie z Polonią Warszawa 4:0. Kapitalny mecz rozegrał Edi Andradina, który zdobył jedną bramkę i popisał się dwoma asystami. ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU: KORONA - POLONIA WARSZAWA

Od pierwszych minut tempo meczu było bardzo szybkie. Mimo wysokiej temperatury powietrza, piłkarze nie oszczędzali sił. Goście starali się przeprowadzać akcje prawą stroną boiska, gdzie Kulcsar w dziecinny sposób ogrywał obrońcę Korony, Pankysa.

Reklama

Na ataki "Czarnych Koszul" szybkimi kontrami odpowiadali gospodarze, ale nikt nie potrafił pokonać Przyrowskiego.

W 34. minucie przed polem karnym faulowany był Dariusz Łatka, a do rzutu wolnego podszedł kapitan kielczan, Edi Andradina. Brazylijczyk kapitalnie przymierzył w lewy róg bramki i gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia.

Mimo jednobramkowej zaliczki piłkarze Korony nie ograniczali się do bronienia wyniku i gry w defensywie, a wręcz przeciwnie; z jeszcze większym animuszem atakowali bramkę "Czarnych Koszul".

W 43. minucie Edi Andradina z lewego skrzydła dośrodkował futbolówkę w pole karne, a tam niepilnowany Krzysztof Gajtkowski strzałem głową umieścił ją w siatce.

Tuż przed przerwą groźną akcję przeprowadzili goście, ale po strzale Sarvasa piłka o centymetry minęła słupek bramki strzeżonej przez Radosława Cierzniaka. Na przerwę Korona schodziła z dwubramkową przewagą.

Po zmianie stron znowu do ataku przystąpili gospodarze, czego efektem była trzecia bramka dla podopiecznych trenera Marka Motylki. W 63. minucie Edi Andradina zagrywał z rzutu rożnego, w polu karnym najwyżej wyskoczył Jacek Markiewicz i głową wpakował piłkę do bramki!

Polonia próbowała zdobyć honorowego gola, ale jej piłkarze razili nieskutecznością i nieporadnością pod bramką Korony. Najlepszą okazję do strzelenia gola miał Michał Chałbiński, ale w sytuacji "sam na sam" trafił wprost w Cierzniaka.

Na cztery minuty przed końcem spotkania Korona "dobiła" rywala. Tomasz Nowak z rzutu wolnego sprytnie podawał do Cezarego Wilka, ten wyszedł "sam na sam" z Sebastianem Przyrowskim i próbował przelobować bramkarza Polonii. Przyrowski zdołał jeszcze dotknąć piłkę ręką, ale Wilk poszedł za akcją i jego dobitka była już celna.

Korona Kielce - Polonia Warszawa 4:0 (2:0)

Bramki:

1:0 Edi 34

2:0 Gajtkowski 43

3:0 Markiewicz 63

4:0 Wilk 86

Sędziował: Dawid Piasecki (Słupsk)

Żółte kartki: Gajtkowski - Majdan

Widzów: 12574

Korona Kielce: Radosław Cierzniak - Łukasz Nawotczyński, Jacek Markiewicz, Hernani, Paulis Paknys - Dariusz Łatka (56 Jacek Kiełb), Edi Andradina (74 Cezary Wilk), Mariusz Zganiacz, Paweł Sobolewski - Krzysztof Gajtkowski (68 Tomasz Nowak), Paweł Buśkiewicz.

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Łukasz Piątek, Tomasz Jodłowiec, Daniel Kokosiński, Mariusz Zasada - Adrian Mierzejewski (63 Daniel Mąka), Łukasz Trałka, Mariusz Zasada, Jarosław Lato - Tamas Kulscar (46 Michał Chałbiński), Jacek Kosmalski (69 Filip Ivanovski).

Mecze 1. kolejki:

POLONIA BYTOM - GKS BEŁCHATÓW 1:0

LECHIA GDAŃSK - ARKA GDYNIA 2:1

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ODRA WODZISŁAW 2:1

ŚLĄSK WROCŁAW - CRACOVIA 2:0

WISŁA KRAKÓW - RUCH CHORZÓW 2:0

LEGIA WARSZAWA - ZAGŁĘBIE LUBIN 4:0

PIAST GLIWICE - LECH POZNAŃ 1:3

KORONA KIELCE - POLONIA WARSZAWA 4:0

Zobacz też:

"NIGDY WIĘCEJ TAKIEJ OBRONY"

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje