Koniec jak w Korei, gole Bosackiego

Polska zdobyła pierwsze bramki na piłkarskich mistrzostwach świata w Niemczech, wywalczyła pierwsze punkty, szkoda tylko, że nastąpiło to w ostatnim meczu...

Podopieczni Pawła Janasa pokonali w Hanowerze w spotkaniu o trzecie miejsce w grupie A Kostarykę 2:1. Obie bramki dla Polaków zdobył obrońca Bartosz Bosacki, który pierwotnie miał się w kadrze nie znaleźć.

Reklama

W Niemczech powtórzyła się sytuacja sprzed czterech lat, gdy Polacy, po dwóch porażkach, pierwsze bramki i punkty wywalczyli w spotkaniu o honor ze Stanami Zjednoczonymi wygranym 3:1. Tym razem w roli USA wystąpiła inna ekipa z tego regionu.

Biało-czerwoni do wtorkowego meczu przystąpili w prawie identycznym składzie, jak do poprzedniego swojego pojedynku, z Niemcami. Jedyną zmianą było postawienie przez Pawła Janasa w środku pola na Mirosława Szymkowiaka, który zastąpił pauzującego za kartki Radosława Sobolewskiego.

- Cieszę się ze zwycięstwa, bo tak wracalibyśmy z mistrzostw bez punktu i bez bramek. To byłoby bardzo przykre - powiedział Paweł Janas tuż po końcowym gwizdku. - Zagraliśmy ofensywnie, tak jak w poprzednich meczach. Różnica polegała na tym, iż tym razem przeciwnik pozwolił na więcej.

Wygraną polskiej reprezentacji we wtorek zapewnił obrońca. Bosacki pierwotnie nie znalazł się w kadrze, którą "Janosik" wytypował na finały mistrzostw świata. Zawodnik Lecha Poznań trafił do niej, gdy okazało się, że lekarze wykryli u Damiana Gorawskiego wadę serca. Już w Niemczech szczęście ponownie uśmiechnęło się do "Bosego". Nie wyszedł on bowiem w pierwszym meczu biało-czerwonych z Ekwadorem. Do podstawowej jedenastki trafił na spotkanie z Niemcami, gdyż na uraz narzekał Mariusz Jop. Bosacki rozegrał dobry pojedynek z naszymi zachodnimi sąsiadami, dlatego na mecz z Kostaryką był już pewniakiem. Piłkarz nie zawiódł Janasa i w 13. meczu w kadrze zdobył swoje dwie pierwsze bramki w reprezentacji Polski.

- Piłka nożna to gra zespołowa. Jeden człowiek nie jest w stanie nic zdziałać. Wtorkowe zwycięstwo było zasługą całej polskiej ekipy, która przebywała w Niemczech - stwierdził Bosacki, wybrany piłkarzem meczu.

Z grupy A awans do 1/8 finału wywalczyli Niemcy (pierwsze miejsce) i Ekwador (drugie).

Andrzej Łukaszewicz, Hanower

mundial2006.blog.interia.pl

Zobacz opis meczu Kostaryka - Polska

Zobacz wyniki i tabelę grupy A

Zobacz galerię z meczu Kostaryka - Polska

Dowiedz się więcej na temat: mecz | gole | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama