Komentarz do informacji: "Liga Mistrzów: Wisła - Barcelona 3:4"

Blamażu nie było. Wisła grała solidnie, w pełni zmobilizowana. Barcelona to zespół poza zasięgiem polskich drużyn, jednak ambicja i wola walki piłkarzy "Bialej Gwiazdy" godna pozazdroszczenia. Jeżeli Wisła będzie tak grac w spotkaniach I ligi, to juz znamy mistrza sezonu 2001/2002. P.S. Drogi trenerze Engel co Pan powie o grze Kamila Kosowskiego???

rapa-portowiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje