Komentarz do informacji: "F1 - GP Węgier: Michael Schumacher wśród wielkich"

Do Rick. Przez fuksy, jak to Ty okreslasz, nie wygrywa sie 51 GP ! ! ! Dobry start, to polowa wygranej. Tak to bylo dzisiaj w przypadku Michael Schumacher. Wygral tak jak chcial. Michael Schumacher raz jeszcze udowodnil, ze w tym sezonie nie ma sobie rownych. Swoim talentem, popartym jego ciezka praca i praca calego zespolu zasluzyl sobie na tytul najlepszego kierowcy Formuly1 w 2001. Pozostaje tylko pogratulowac !!!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje