Komentarz do informacji: "F1 - GP W. Brytanii: Hakkinen zwycięzcą, "Schumi" coraz bliżej tytułu"

Nie zgodze sie z Toba Fistaszek, ze dobra passa Michael Schumacher skonczyla sie. Dzisiaj nie wygral bo mial klopoty z bolidem. Poza tym gdy zorientowal sie, ze David Coultard odpadl z dzisiejszego wyscigu, nie forsowal auta, z ktorym i tak mial od poczatku klopoty. Nie mam nic przeciwko dzisiejszej wygranej Mika Hakkinen, ktorego lubie i cenie. Przed nami jeszcze szesc wyscigow wiec nie dzielmy skory na niedzwiedziu, chociaz wiadomo, ze na dzien dzisiejszy najwieksze szanse na mistrzostwo F1 ma Michael Schumacher, moj zdecydowany faworyt.

Ewa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje