Kochają byłego trenera Wisły

Bardzo dużym uznaniem cieszy się w Rumunii były szkoleniowiec Wisły Kraków, a obecnie trener rodzimej Unirei Urziceni. Do takich wniosków można dojść nie tylko czytając rozmaite artykuły w tamtejszej prasie, ale także obserwując wyniki różnych sond skierowanych do kibiców.

Serwis internetowy najbardziej prestiżowego w kraju dziennika "Gazeta Sporturilor" przeprowadził niedawno wybory najlepszego szkoleniowca w ekstraklasie. Mimo, że nadal ono trwa, to o wyborze zwycięzcy można już mówić w czasie przeszłym. Dan Petrescu prowadzi z dorobkiem ponad 9 tysięcy głosów, a drugi w stawce - trener Steauy Marius Lacatus zgromadził ich ponad 2 razy mniej (dokładnie 4200). Co ciekawe, Maurizio Trombetta opiekujący się mistrzem i uczestnikiem Ligi Mistrzów, CFR Cluj ma na swoim koncie jedynie 1894 głosy. Jest to po części spowodowane tym, że Włoch nie jest w Rumunii zbyt popularny z racji niewielkiego doświadczenia w zawodzie i słabych występów jego zespołu w lidze w obecnym sezonie.

Reklama

Wybór Petrescu może nieco szokować, ponieważ jego Unirea zajęła piąte miejsce w ubiegłych rozgrywkach i nie stanowi, mimo niezłych wyników, żelaznego potentata w ojczyźnie Gheorghe'a Hagiego.

Petrescu, wielokrotny reprezentant kraju, były piłkarz Chelsea Londyn, trenował Wisłę od grudnia 2005 roku do września 2006. Po tym, jak zwolnili go działacze klubu z Reymonta objął właśnie Unireę.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: niekochana | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje