Kluby wytypują sędziów

GKS Tychy i Comarch Cracovii same mają wybrać sędziów na ewentualne mecze numer 5, 6 i 7 w finale Polskiej Ligi Hokejowej - zaproponował Wydział Sędziowski PZHL.

Hokej staje się sportem coraz szybszym, a poziom naszego sędziowania stoi w miejscu. Już pierwszy mecz finałowy rozpalił wielkie emocje i to nie tylko za sprawą fantastycznego finiszu "Pasów", ale w dużej mierze wskutek mocno kontrowersyjnych werdyktów arbitrów. Nieuznany prawidłowy gol Tomasza Proszkiewicza na 3:0 dla tyszan to tylko jedna z wątpliwych decyzji sędziów w tym spotkaniu.

Reklama

Aby uniknąć niepotrzebnych scysji pomiędzy klubami, Wydział Sędziowski PZHL chce, aby kluby wytypowały po minimum czterech sędziów głównych, którzy stworzą dwie pary obsługujące mecze. Władze GKS-u Cracovii mają czas do soboty. W przypadku rozbieżności miedzy klubami, uniemożliwiających wybór, prawo dokonania obsady sędziów pozostaje w gestii Wydziału Sędziowskiego.

Inicjatywa ciekawa, ale samo typowanie sędziów przez kluby nie podniesie poziomu umiejętności arbitrów.

Dowiedz się więcej na temat: pzhl | mecze | gks | kluby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje