Kłótnia zamiast walki z dopingiem

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wycofała się w czwartek z projektu wprowadzenia paszportów biologicznych dla kolarzy. Powodem jest zaatakowanie przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI) byłego szefa WADA Dicka Pounda.

Nowy szef agencji John Fahey oświadczył, że od blisko pół roku WADA wspierała UCI przy tym projekcie środkami finansowymi i ludzkimi, ale w związku z atakiem UCI dalsza współpraca stała się niemożliwa. - WADA podejmie rozmowy z innymi dyscyplinami sportu, aby dalej rozwijać projekt Paszportu dla Sportowca - dodał Fahey.

Reklama

W ubiegłym tygodniu UCI i jej były prezydent Hein Verbruggen pozwali do sądu Dicka Pounda za wypowiedzi obrażające UCI, a zwłaszcza jej politykę antydopingową.

Kolarstwo miało być pierwszą dyscypliną z biologiczną bazą danych - próbkami krwi i moczu wszystkich zawodników elity. Na podstawie tych danych miały być opracowane paszporty, czyli indywidualne profile biologiczne kolarzy. Analiza porównawcza profilu z próbkami pobranymi podczas wyścigów lub poza nimi miała szybko wyeliminować oszustów z zawodowego peletonu.

Posiadanie paszportu biologicznego miało być też warunkiem wstępnym uczestnictwa w tegorocznym Tour de France.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kłótnia | wada

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama