Klose: Mogłem grać dla Polski

Poniedziałek, 9 czerwca 2008 (10:27)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

- Polacy zgłosili się do mnie za późno. Gdybyście się wówczas nie spóźnili może teraz byłbym w kadrze Leo Beenhakkera - mówi niemiecki napastnik Miroslav Klose w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Zdjęcie

Miroslav Klose (z lewej) i Łukasz Podolski. /AFP
Miroslav Klose (z lewej) i Łukasz Podolski.
/AFP
Napastnik Bayernu nie przywiązuje zbytniej wagi do obywatelstwa, ani paszportu jaki posiada.

- Dla mnie nie ma znaczenia czy pochodzę z Opola, Warszawy czy Berlina. Po prostu jestem piłkarzem - tłumaczy.

Reklama

- Gram w reprezentacji Niemiec i robię wszystko aby odnosić sukcesy. Najlepiej jakbym był traktowany jako obywatel Europy, a nie Niemiec czy Polak - dodaje piłkarz.

Wyznaje też, że nie żałuje wyboru reprezentacji narodowej, gdyż w barwach niemieckiej drużyny zdobywał medale mistrzostw świata. - Z Polską byłoby o to bardzo trudno - zauważa.

Na koniec życzy jednak Polakom awansu do dalszej fazy turnieju. - Oby Polska zaszła jak najdalej. Może spotkamy się w finale, ale wtedy to polskie gazety zupełnie powariują - śmieje się Klose.

Czy musieliśmy przegrać z Niemcami? Zobacz INTERIA TV

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Więcej na temat:napastnik | Miroslav Klose