Kłopoty finansowe klubów szwedzkich i węgierskich

Wygląda na to, że nie tylko polskie kluby cierpią z powodów niedoborów finansowych. Czołowe kluby w Szwecji i na Węgrzech przeżywają ogromny kryzys.

Redukcje kadr klubowych i obniżka wynagrodzenia dla najlepszych piłkarzy, to ostanio najczęściej słyszane słowa wypowiadane przez prezesów klubów w tych krajach.

Reklama

Główny faworyt do mistrzowskiego tytułu w Szwecji, IFK Goeteborg po wakacjach i mundialowej euforii, zaproponował piłkarzom nowe kontraky zawierające dużo niższe zarobki. Dodatkowo siedmiu zawodników nie ma przedłużonych umów z klubem. Prezes IFK, Kurt Eliasson zapowiedział przejście na system wynagrodzeń motywacyjnych, a pensje i premie wypłacane będą poważnie zredukowane.

Podobna sytuacja odzwierciedla stan węgierskiego futbolu. Najlepszy i najbardziej zasłużony klub na Węgrzech, Honved Budapeszt popadł w gigantyczne długi. Jeżeli sytuacja tutaj nie poprawi się wciągu miesiąca, Honved karnie zostanie zdegradowany aż do trzeciej ligi!

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: kluby | kłopoty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje