Kłak: Zagram tylko w Krakowie!

Wicemistrz ollimpijski z Barcelony Aleksander Kłak, niespodziewanie zrezygnował z gry dla Wisły Płock i oświadczył, że jedynym polskim klubem w którym chciałby zagrać jest Wisła Kraków.

Kłak jednocześnie zapowiedział, że jeśli nikt z działaczy krakowskiej Wisły nie zwróci się do niego z jakąś propozycją, zostanie w Belgii, by dalej bronić bramki Royal Antwerp.

Reklama

Powodem decyzji Aleksandra Kłaka była rozmowa z żoną Elżbietą, która przekonała piłkarza, że Płock nie jest odpowiednim miastem dla ich wspólnego życia.

- Nie chcę mieszkać w blokach w Płocku. Dostałem także propozycję z Lubina, ale to też jest małe miasto. Ponadto moi synowie pobierają nauki w szkole francuskojęzycznej. Dojazdy nie wchodzą w grę, bo odbiłyby się na mojej formie. Kraków to co innego. Tutaj mógłbym grać. Jeżeli jednak nie dostanę propozycji od działaczy Wisły zostanę w Belgii - powiedział Aleksander Kłak.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wisła | Kraków | Płock

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje