Kings blisko finału

Po dramatycznym meczu w AmericanAirlines Center w Dallas, w którym dopiero dogrywka decydowała o zwycięstwie jednej ze stron, koszykarze Sacramento Kings wygrali z Dallas Mavericks i są już tylko o krok od finału Konferencji Zachodniej. prowadzą w serii 3-1.

Kapitalnie zagrali w tym meczu obrońcy Kings - Bobby Jackson (26 pkt) i Mike Bibby (24). Właśnie ten drugi zdobył zwycięskie dla Kings punkty 12 sekund przed końcem dogrywki.

Reklama

jackson, jeden z najlepszych rezerwowych w NBA, zagrał tym razem w piątce, bo kontuzjowany jest Peja Stojakovic. I być może dla Jacksona był to najlepszy mecz w pięcioletniej zawodowej karierze uwieńczony strzeleckim rekordem kariery i świetną obroną przeciwko Steve'owi Nashowi (24 pkt).

Z kolei Bibby, po zaliczeniu 29 punktów i 9 asyst w trzeciej grze tych zespołów, tym razem dodał 24 "oczka" i decydujące o zwycięstwie Kings punkty.

Świetnie dysponowany był także ich partner, lider Kings Chris Webber, który trafił aż 12 z 15 rzutów z gry. Zaliczył 30 punktó i 10 zbiórek, ale jeszcze więcej zbiórek zaliczył weteran Vlade Divac (8 pkt, 14 zbiórek). Nic więc dziwnego, że Kings wygrali zdecydowanie walkę na tablicach 54-41.

W ekipie z Dallas Dirk Nowitzki zaliczył 31 pkt i 11 zbiórek, a Michael Finley dał zespołowi 28 pkt.

Zobacz wyniki meczów i stan poszczególnych serii playoff 2002

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | "Dallas"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje