Kibice Panathinaikosu chcieli pobić swoich piłkarzy

Skandalem zakończył się mecz 15. kolejki greckiej Super League pomiędzy Panathinaikosem i PAE Olympiakos Volos na Stadionie Olimpijskim w Atenach. Gospodarze przegrali 0-1 czym doprowadzili do wściekłości swoich fanów.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w 78. minucie, gdy gola dla beniaminka zdobył Vicente Alfredo Monje. To było za dużo dla fanów "Wszechateńskich". Po końcowym gwizdu wzburzeni kibice wbiegli na murawę i rozpoczęli pogoń za schodzącymi do szatni piłkarzami. Ci salwowali się ucieczką. To nie był koniec awantury. Potem agresywni kibice przemieścili się w okolice trybuny gdzie siedzą szefowie klubu i domagali się ich dymisji.

Reklama

Panathinaikos , po 15 kolejkach, zajmuje drugie miejsce w tabeli (31 punktów) i traci pięć oczek do liderującego Olympiakosu Pireus. Oczekiwania przed sezonem były jednak większe. Klub zatrudnił m.in. Sidneya Govou z Olympique Lyon. Piłkarz ten kompletnie zawodzi, był kilka razy przyłapany, gdy imprezował w nocnych klubach. Panathinaikos kompletnie zawiódł też w Lidze Mistrzów, zajmując ostatnie miejsce w grupie D (Barcelona, FC Kopenhaga, Rubin Kazań) zdobywając zaledwie dwa punkty.

W połowie listopada do dymisji podał się trener Nikos Nioblias, którego asystentem był Krzysztof Warzycha. Na krótko zastąpił go Jacek Gmoch. Po nim zespół przejął Jesualdo Ferreira.

Super League - wyniki, strzelcy bramek, składy, terminarz, tabela

Zobacz atak kibiców na piłkarzy Panathinaikosu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje