Kibic Panahtinaikosu pokazał Messiemu środkowy palec

Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy na boiskach Ligi Mistrzów! Dochodziła 80. minuta meczu Panathinaikosu z Barceloną, gdy na murawie stadionu w Atenach pojawił się intruz. Kibic greckiej drużyny postanowił pokazać Lionelowi Messiemu, co o nim myśli, a przy okazji zdeprymować gwiazdora Katalończyków. Co takiego zrobił? Po prostu pokazał mu środkowy palec!

Mecz powoli dobiegał końca, Barcelona prowadziła 3-0, wszystko było właściwie rozstrzygnięte. Jedynie frustracja kibiców Panathinaikosu sięgała zenitu, bo ich drużyna była bezradna w starciu z katalońskimi gigantami. Obrońcy "Koniczynek" zupełnie nie radzili sobie z piłkarzami Pepa Guardioli. Jean Boumsong i spółka znów nie znaleźli sposobu na powstrzymanie Leo Messiego i spółki.

Reklama

Jednego z kibiców przerosła ta bezradność i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Dosłownie. Przeskoczył przez płot i ruszył w szalonym sprincie w kierunku boiska. Minął wszystkich porządkowych i wdarł się na plac gry. Zwolnił dopiero dobiegając do Lionela Messiego, po czym pokazał mu wyprostowany środkowy palec. Nie zamierzał porozmawiać z Argentyńczykiem, bo od razu wykonał w tył zwrot, zamierzając wrócić na swój sektor. Nie zdążył, gdyż dobiegli do niego ochroniarze. W asyście sześciu pracowników porządkowych niesforny kibic opuścił boisko.

Zobacz incydent z 79. minuty meczu Panathinaikos - Barca:

Lionel Messi nie przejął się zbytnio incydentem. Dla niego ważniejsze było zwycięstwo zapewniające Barcelonie awans z pierwszego miejsca w grupie D i gol na 2-0, który był jego 150 trafieniem dla drużyny z Camp Nou. Jednocześnie była to jego 31. bramka w europejskich pucharach. 23-letni Argentyńczyk zrównał się dorobkiem bramkowym w pucharach ze słynnym Rivaldo.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Lionel Messi | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje