Kelly Czuy wraca do gry w MMKS/Podhale Nowy Targ

Na ratunek osłabionemu kadrowo zwłaszcza w ataku MMKS/Podhale przylatuje do Polski twardo grający ciałem kanadyjski napastnik Kelly Czuy.

Kelly Czuy, w poprzednim sezonie rozegrał w barwach MMKS/Podhale 29 spotkań zdobywając 30 punktów (18 bramek i 12 asyst). Podczas tych spotkań podbił serca wszystkich nowotarskich kibiców. Zabłysnął fantastyczną grą, szybkością i nadzwyczajną dynamiką. Większość jego podań trafia do celu, a strzały praktycznie zawsze zmierzają w światło bramki. Zdecydowanie postrach wszystkich przeciwników.

Reklama

Czuy był wzorem dla całej ligi, jeśli chodzi o grę ciałem, na co nie zawsze pozwalali mu sędziowie odgwizdując niejednokrotnie wyimaginowane przewinienia.

Długo wydawało się, że "Szarotek" nie będzie stać na pozyskanie Czuya. Sytuacja finansowa najbardziej zasłużonego dla polskiego hokeja klubu poprawiła się jednak po ubiegłotygodniowym podpisaniu umowy sponsorskiej z marką Grupy Żywiec SA - "Tatra".

- Mamy nadzieję, że nowotarscy kibice przywitają Kellego bardzo ciepło, a sam przyjazd tego zawodnika do Nowego Targu sprawi, że już w rundzie zasadniczej Miejska Hala Lodowa będzie wypełniona po brzegi - napisał na swej stronie www.mmks-podhale.pl klub.

Czuy przyleci do Polski jeszcze w tym tygodniu i powinien być gotowy do gry w pierwszym meczu, 9 września z Comarchem/Cracovią w Nowym Targu.

Kelly Czuy ma choć częściowo załatać dziury w ataku "Szarotek" po odejściu Marcina Kolusza (do KH Ciarko Sanok), Milana Baranyka (wrócił do Ostrawy), Frantiszka Bakrlika, Mateusza Michalskiego i Damiana Kapicy (Ocelarzi Trzyniec).

Dowiedz się więcej na temat: targ | hokej | Polska Liga Hokejowa | Podhale Nowy Targ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje