Kazimierz Górski: Najważniejsze to zachować spokój

- Sytuacja jest trochę podobna do tej z 1974 roku. Wówczas pierwszy mecz graliśmy z faworytem turnieju, Argentyną - powiedział Górski. - Korea też będzie ciężkim rywalem. Trzeba pamiętać, że gospodarze zawsze dochodzą daleko i jeszcze nigdy nie przegrali pierwszego meczu.

- Koreańczycy są bardzo dobrze przygotowani kondycyjnie i prezentują agresywny futbol. Polski zespół musi panować nad sobą i grać spokojnie - dodał. - Zawodnicy muszą wytrzymać nerwowo. Na agresywność należy odpowiedzieć agresywnością, ale nie można się wdać w żadne przepychanki, bo będzie po meczu.

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz | spokój | Kazimierz Górski | Górski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje