Kasperczak nie narzeka

Do meczu trzeciej rundy pucharu UEFA, pomiędzy Wisłą Kraków a FC Schalke 04 Gelsenkirchen zostało kilkadziesiąt godzin.

Wisła po zwycięstwie w ostatniej kolejce z Lechem Poznań zdobyła mistrzostwo jesieni. Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" Henryk Kasperczak nie ma powodów do zmartwień, jeśli chodzi o sprawy kadrowe.

Reklama

Kłopotów zdrowotnych pozbył się Arkadiusz Głowacki. Wiślak miał przerwę po meczu z Widzewem i przez ten okres wyleczył wszelkie dolegliwości. Z bólem w ścięgnach Achillesa walczy Mirosław Szymkowiak, a pozostali zawodnicy są zdrowi. - Na szczęście, nie ma w drużynie poważnych urazów - mówił wczoraj trener Kasperczak. - Nie ma co narzekać. Podczas meczu z Lechem okazało się, że z kondycją, przygotowaniem fizycznym wszystko jest w porządku. Bardzo ważna będzie koncentracja i mobilizacja. Zawodnicy muszą mieć świadomość celu.

Dowiedz się więcej na temat: kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje