Kasperczak: Brakowało nam siły ognia

"Zagraliśmy dobry mecz z Niemcami, ale to oni wygrali. Tradycji stało się zadość" - skomentował na łamach "Przeglądu Sportowego" drugą porażkę Polaków na mundialu Henryk Kasperczak.

Były selekcjoner Tunezji przyczyny słabej postawy "biało-czerwonych" upatruje w kiepskiej grze formacji ofensywnych.

Reklama

"Na pewno brakowało nam siły ognia. Przecież nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji. Prawie wcale nie było groźnych strzałów. W ofensywie spisywaliśmy się co najwyżej przeciętnie" - podkreślił Henryk Kasperczak.

"Nie chcę też krytykować poszczególnych zawodników. Ci jednak, którzy odgrywali bardzo ważną rolę w tym zespole, na tych mistrzostwach grają słabiej. Każdy wie, o kogo chodzi" - dodał popularny "Henri".

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: płomień | kasperczak | Henryk Kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje