Kanada nie zawiodła, karne dla Finlandii

Kanada zgodnie z oczekiwaniami pokonała Szwajcarię 5:1, a Finalndia po rzutach karnych wygrała z USA 5:4 w czwartkowych ćwierćfinałowych spotkaniach hokejowych MŚ, które rozgrywane są w Moskwie.

23-krotni mistrzowie świata dominowali na lodzie. Wyrazem ich przewagi może być dwukrotnie więcej oddanych strzałów (44-22). Gdyby bramkarz Jonas Hiller był w gorszej dyspozycji, wówczas wygrana ekipy zza Oceanu byłaby bardziej okazała. Hiller szczególnie skutecznie bronił w trzeciej tercji, np. w okresie niemal stusekundowej gry Kanadyjczyków z przewagę dwóch zawodników. W sobotniej walce o finał rywalem zespołu "Klonowego Liścia" będzie Szwecja.

Reklama

W drugim czwartkowym ćwierćfinale Finlandia, dzięki celnemu trafieniu w piątej serii rzutów karnych Jere Lehtinena, wyeliminowała z walki o medale reprezentację USA. W regulaminowym czasie i po dogrywce w tym meczu był remis 4:4. Ekipa "Suomi" spotka się w półfinale z Rosją.

Wyniki czwartkowych ćwierćfinałów:

Kanada - Szwajcaria 5:1 (1:0, 2:1, 2:0)

Bramki - dla Kanady: Matthew Lombardi - dwie (16, 47), Jamal Mayers (30), Rick Nash (35), Shea Weber (58), dla Szwajcarii: Paul di Pietro (30). Kary: Kanada - 8, Szwajcaria - 18 min.

USA - Finlandia 4:4 (1:0, 3:3, 0:1, 0:0), karne 0:1

Bramki: dla Finlandii - Tuomo Ruutu (18), Pekka Saravo (25), Jari Viuhkola (31), Tomi Kallio (36); dla USA: Tobias Petersen (21), Tyler Arnason (28), Lee Stempniak (35), Andrew Hutchinson (55). Kary: Finlandia - 8, USA - 20 min.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: USA | Finlandia | Kanada

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama