Kamil Biliński: Zabrakło nam spokoju

Zawodnicy Śląska Wrocław, po przeciętnym spotkaniu, ulegli we Wronkach faworyzowanemu Lechowi Poznań 1:0. Mimo przegranej Kamil Biliński, napastnik zespołu ze stolicy Dolnego Śląska dostrzega pozytywy w poczynaniach swoich oraz kolegów.

- Szkoda straconej szansy w meczu z Lechem, wydaje mi się, że wcale nie byliśmy gorsi od naszego faworyzowanego rywala, by wywieść z Wronek choć punkt zabrakło nam chyba odrobiny spokoju w grze, a zwłaszcza w polu karnym, bo nie można mówić o szczęściu - ocenił piłkarz gości.

Reklama

Po chwili kontynuując swoją wypowiedź: - Mam nadzieję, że punkty stracone dziś uda nam się odrobić w kolejnych meczach. Myślę, że z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. I mam nadzieję, że nas progres będzie postępował dalej. Już widać postępy w naszych poczynaniach. Od trzech kolejek gramy bowiem w miarę równo, jest więc jakaś nutka optymizmu. Szkoda tylko, że niestety znowu przegrywamy.

Łukasz Klin, Wronki

Dowiedz się więcej na temat: kamil

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje