Już tylko Sivasspor walczy o Grosickiego

W walce o Kamila Grosickiego liczy się już tylko jeden klub. To 15. drużyna tureckiej ligi - Sivasspor. Teraz wszystko zależy od tego, czy 22-letni napastnik Jagiellonii Białystok będzie chciał przyjąć propozycję Turków. "Grosikiem" zainteresowanie wyrażało wiele zespołów, ale to właśnie Sivasspor złożył najbardziej satysfakcjonującą żółto-czerwonych ofertę.

Ostatnio w prasie można było przeczytać, że Grosicki jest blisko Arisu Saloniki, z którym Jaga rywalizowała w 3. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. Grecy odpadli już jednak z wyścigu o reprezentanta Polski. - Aris odpada, bo po prostu nie ma pieniędzy, aby kupić Grosickiego. Sivasspor złożył nam najlepszą ofertę i my ją przyjęliśmy. Teraz wszystko zależy od Kamila, czy zdecyduje się na ten transfer - powiedział Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii.

Reklama

10 stycznia, na pierwszym treningu Jagiellonii Białystok mają się pojawić dwaj obrońcy, 27-letni Krzysztof Łągiewka i 21-letni Mateusz Siebert. Łągiewka ostatnio występował w rosyjskiej Krylij Sowietow Samara, zaś Siebert jest zawodnikiem francuskiego FC Metz, a w pamięć kibiców i trenerów zapadł swoimi dobrymi występami w Arce Gdynia w rundzie wiosennej sezonu 2009/10, do której był wypożyczony właśnie z Metz. - Czy wzmocnią oni nasz zespół? Trener najpierw chce zobaczyć jak ci zawodnicy będą wyglądać na treningach. Przejdą także trzydniowe testy medyczne. Wówczas okaże się czy podpiszemy kontrakty - poinformował Kulesza, który zdradził, że na premierowym treningu w Nowym Roku pojawi się 29-letni Bartłomiej Grzelak, napastnik grający ostatnio w Sibirze Nowosybirsk.

Z końcem ubiegłego roku wypożyczenie do Jagiellonii z ukraińskiego Metalista Charków skończyło się Marcinowi Burkhardtowi. - Dalsze występy Burkhardta w Białymstoku zależą między innymi od ewentualnego transferu Grosickiego. Przyznaję również, że złożyliśmy ofertę kupna dla GKS Bełchatów za 21-letniego pomocnika Kamila Poźniaka - powiedział Kulesza.

Lada dzień Jagę powinien opuścić Rafał Gikiewicz, na którego chrapkę mają działacze Śląska Wrocław. - Gikiewicz prawdopodobnie zostanie sprzedany do Śląska, a jak odejdzie to będę musiał znaleźć trzeciego bramkarza. Wrocławianie ostatnio wyrażali także zainteresowanie Krzysztofem Królem, ale zrezygnowali z tego transferu. Król w poniedziałek ma trenować z naszym zespołem - stwierdził prezes żółto-czerwonych.

W poniedziałek Jaga zakontraktowała Lukę Pejovicia, 25-letniego obrońcę reprezentacji Czarnogóry. Defensor związał się z liderem ekstraklasy kontraktem od lipca 2011 roku. Włodarze żółto-czerwonych czynią jednak starania, aby zawodnik już w rundzie wiosennej był do dyspozycji trenera Michała Probierza. - W poniedziałek będziemy kontynuować rozmowy z jego klubem (czarnogórskim FK Mogren Budva - przyp. red). Oni chcą więcej zarobić, my mniej zapłacić. A jak to się wszystko potoczy pokaże najbliższy czas - zakończył Kulesza.

W najbliższych dniach Jagiellonia powinna oficjalnie przedstawić lewego pomocnika, którego od lidera ekstraklasy dzielą już tylko sprawy "papierkowe"

jagiellonia.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kamil Grosicki | Sivasspor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje