Jerzy Dudek broni decyzji Stefana Majewskiego

- Brak powołań dla etatowych zawodników zawsze wzbudza kontrowersje. Ale to wszystko ma swój cel - napisał na łamach swojej strony internetowej wracający do kadry narodowej Jerzy Dudek.

Rezerwowy bramkarz Realu Madryt stanął w obronie Stefana Majewskiego, który przy powołaniach pominął m.in. Artura Boruca, Jacka Krzynówka i Michała Żewłakowa.

Reklama

- Trener chce wnieść do drużyny trochę świeżości. Teraz ciężar odpowiedzialności spadnie na innych zawodników. Mam nadzieję, że to wpłynie korzystnie na koncentrację naszego zespołu - wyjaśnił Dudek.

Doświadczony golkiper od kilku dni wiedział, że znajdzie się dla niego miejsce w kadrze. - Rozmawiałem z trenerem dwa dni przed nominacjami. Stwierdził, że mam być gotowy na zgrupowanie we Wronkach. Bardzo się ucieszyłem, że znów będę mógł zasmakować gry w reprezentacji. To wielkie wyróżnienie - podkreślił piłkarz "Królewskich".

Dudek dodał, że wraz z kolegami zrobi wszystko, żeby odbudować dobry wizerunek reprezentacji.

www.jerzydudek.eu/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje