Jarosław Hampel żużlowym mistrzem Polski

Jarosław Hampel (Unia Leszno) po raz pierwszy w swojej karierze wywalczył w Lesznie tytuł indywidualnego mistrza Polski na żużlu. Srebrny medal zdobył Przemysław Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła), a brązowy Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra).

Hampel, aktualny wicemistrz świata, był głównym faworytem finału. Przemawiały za nim nie tylko świetna znajomość leszczyńskiego toru, ale przede wszystkim znakomita dyspozycja prezentowana w ostatnich meczach ligowych i turniejach Grand Prix. Żużlowiec Unii w sobotni wieczór jeździł z niezwykła swobodą i pewnie wygrał wszystkie biegi. Pierwszy wychodził spod taśmy, a linię mety mijał na jednym kole, zwykle z dużą przewagą nad rywalami.

Reklama

Dla Hampela to dopiero pierwszy tytuł indywidualnego mistrza Polski. Zawodnik często podkreślał, że bardzo brakuje mu w kolekcji tego trofeum. Wcześniej trzykrotnie zdobywał srebrne medale.

Za plecami wicelidera klasyfikacji Grand Prix trwała ciekawa walka o pozostałe medale. Bardzo dobrze spisywał się Grzegorz Walasek (Polonia Bydgoszcz), mistrz Polski z 2004 roku. Po czterech seriach miał na koncie 11 punktów, a przegrał jedynie z Hampelem.

Szansę na dogonienie wicemistrza świata Walasek zaprzepaścił w 17. wyścigu, w którym ostro zaatakował jadącego na prowadzeniu Piotra Pawlickiego. Zawodnik Polonii nie opanował jednak motocykla i po chwili obaj żużlowcy leżeli na torze. Sędzia Artur Kuśmierz nie miał innego wyjścia, jak wykluczyć Walaska, który w ten sposób nie wzbogacił swojego konta punktowego.

Do walki o medale włączył się uznawany za faworyta numer dwa leszczyńskiego finału Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) oraz Przemysław Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła). Protasiewicz miał szansę na srebrny medal pod warunkiem wygrania z Hampelem w ostatnim biegu. Tak się nie stało i o ostatecznej kolejności musiał zadecydować dodatkowy bieg, w którym wystąpili Pawlicki, Protasiewicz i Walasek.

Po zaciętej walce wygrał Pawlicki, który za dwa dni będzie obchodził 20. urodziny. Dla niego jest to największy indywidualny sukces w karierze. Młody żużlowiec tak mocno cieszył się ze srebrnego medalu, że później - jadąc na jednym kole - doznał upadku i z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił do szpitala.

Protasiewicz, mistrz Polski sprzed 12 lat, musiał zadowolić się brązowym medalem.

W finale zabrakło m.in. ośmiokrotnego mistrza Polski Tomasza Golloba (Caelum Stal Gorzów), który z powodów zdrowotnych dwa dni temu zrezygnował z udziału. W Lesznie nie startował także mistrz kraju z poprzedniego roku Janusz Kołodziej (Unia Leszno), który nieoczekiwanie odpadł w półfinale.

Aż trzech zawodników - Marcin Jędrzejewski (Kolejarz Opole), Szymon Kiełbasa (Kolejarz Rawag Rawicz)oraz Mateusz Szczepaniak (Orzeł Łódź) w trakcie finału z powodu kontuzji i kłopotów sprzętowych wycofało się zawodów. W pewnym momencie zabrakło zawodników rezerwowych i w 16. biegu pod taśmą stawili się tylko dwaj zawodnicy. W zawodach takiej rangi podobne sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Po zawodach o mistrzostwo Polski na żużlu powiedzieli:

Jarosław Hampel (mistrz Polski): "To dla mnie ogromny sukces. Cieszę się z tego długo wyczekiwanego złota, ale także dlatego, że wygrałem wszystkie biegi i to w sposób bezapelacyjny. Bardzo koncentrowałem się przed każdym wyścigiem, by nie popełnić jakiegoś głupiego błędu, który może drogo kosztować. W takich zawodach nie można pozwolić sobie na chwilę słabości. Ja na szczęście jej nie miałem. Przyznam, że fajnie być mistrzem Polski. Ten tytuł chciałbym zadedykować zmarłemu niedawno ojcu Piotra Śwista, który był moim wielkim fanem i kibicem".

Piotr Protasiewicz (brązowy medalista): "Tak jak Jarek czekał długo na swój mistrzowski tytuł, tak ja długo czekałem na kolejny medal. 12 lat temu zdobyłem wprawdzie mistrzostwo, ale od tego czasu nie byłem na podium. Ten brązowy medal jest potwierdzeniem udanego sezonu dla mnie. Przed wyjazdem do Leszna celowałem w podium i udało się zrealizować ten cel. Popełniłem dzisiaj jednak kilka błędów, także w biegu dodatkowym i kosztowało mnie to lepsze miejsce. Dałem z siebie wszystko i jestem z tego wyniku zadowolony. Jarek był dzisiaj poza zasięgiem".

Wyniki:

1. Jarosław Hampel (Unia Leszno) 15 (3,3,3,3,3) 2. Przemysław Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła) 11+3 (2,1,3,3,2) 3. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) 11+2 (2,3,3,1,2) 4. Grzegorz Walasek (Polonia Bydgoszcz) 11+d (3,3,2,3,w) 5. Piotr Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła) 9 (3,w,3,0,3) 6. Tomasz Gapiński (Polonia Bydgoszcz) 9 (1,3,2,w,3) 7. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) 9 (3,2,d,2,2) 8. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra) 9 (1,2,1,2,3) 9. Adam Skórnicki (Unia Leszno) 8 (2,1,2,1,2) 10. Krzysztof Jabłoński (Start Gniezno) 6 (0,1,1,3,1) 11. Maciej Kuciapa (PGE Marma Rzeszów) 6 (1,1,2,1,1) 12. Michał Szczepaniak (Start Gniezno) 5 (1,0,1,2,1) 13. Sebastian Ułamek (Tauron Azoty Tarnów) 4 (2,0,1,0,1) 14. Marcin Jędrzejewski (Kolejarz Opole) 2 (0,2,d,-,-) 15. Szymon Kiełbasa (Kolejarz Rawag Rawicz) 0 (0,-,w,-,-) 16. Mateusz Szczepaniak (Orzeł Łódź) 0 (d,-,-,-,-)

Najlepszy czas dnia: Jarosław Hampel 58,91 s w drugim biegu. Sędziował Artur Kuśmierz (Czestochowa) Widzów: 9 tys.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje