Janikowski oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu

Kicker Oakland Raiders Sebastian Janikowski został oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu. Polak został zatrzymany w środę na autostradzie w Oakland za przekroczenie dozwolonej szybkości i nie przeszedł testu na trzeźwość, poinformowała w piątek tamtejsza policja.

W momencie badania ilość alkoholu w jego krwi ponad dwukrotnie przekraczała dozwolony limit, ale trzeba dodać, że w Kalifornii prawo pod tym względem jest bardzo restrykcyjne.

Reklama

- Nie wolno mi o tym mówić, a poza tym skupiam się na niedzielnym meczu z Bills - powiedział 24-letni zawodnik przed wylotem na spotkanie do Buffalo

Jeżeli Polak zostanie uznany za winnego, może go czekać kara do sześciu miesięcy pozbawienia wolności włącznie. Datę rozprawy w sadzie ustalono na 4 listopada.

Coach Raiders Bill Callahan powiedział, że Janikowski wystąpi na murawie w niedzielnym pojedynku z Bills.

- Moje pierwsze myśli i reakcja na jego aresztowanie jest taka, że dziękuje Bogu iż nikt nie został ranny i nic się nie stało Sebastianowi czy komukolwiek innemu - stwierdził Callahan.

W kontrakcie Janikowskiego jest zawarta klauzula, która nakazuje mu wpłacenie do kasy klubu 25 tysięcy dolarów za każdy mecz opuszczony z powodu zawieszenia.

Dowiedz się więcej na temat: oskarżeni | Sebastian Janikowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje