"Jak to mogło się przydarzyć tobie, Zizou?"

Poniedziałkowa francuska prasa nie potrafi wybaczyć Zinedine'owi Zidane'owi jego zachowania w finale piłkarskich mistrzostw świata. 34-letni pomocnik w dogrywce tego spotkania ujrzał czerwoną kartkę za uderzenie włoskiego obrońcy Marka Materazziego.

"Niespełnione marzenie les Bleus" - napisał dziennik "Le Figaro" w redakcyjnym komentarzu (Francuzi przegrali w rzutach karnych 3:5), dodając, że "ohydne zachowanie" Zidane'a zszargało ostatni mecz w karierze "magicznego" zawodnika.

Reklama

"Brakuje słów na taką głupotę" - stwierdziła gazeta, która jednocześnie "mimo wszystko dziękuje Zidane'owi za jego wszystkie cudowne zagrania w kadrze".

Większość francuskiej prasy jest w stanie pomiędzy szokiem, a niedowierzaniem, że "Zizou" był w stanie zachować się w taki sposób, ale wyraża wdzięczność za postawę zespołu i piłkarza w ostatnich tygodniach.

"Brawo, mimo wszystko" - napisała "L'Humanite". "Zizou", dziękujemy za wszystko" - dodała gazeta. "Dziękujemy!" - krzyczy na pierwszej stronie "Le Parisien", ale równocześnie nie ukrywa żalu i zawiedzionych nadziei. "Jakie to okrutne potknąć się tak blisko celu".

"Najtrudniejszą rzeczą nie jest próba zrozumienia, dlaczego les Bleus przegrali w finale, ale wytłumaczenia dziesiątkom milionów dzieci na świecie zachowania Zidane'a" - napisała z kolei "L'Equipe".

Porównując piłkarza go do takich sław jak Muhammad Ali i Pele gazeta twierdzi, że żaden z nich "nie złamał elementarnych zasad sportu w ten sposób". To był gest "głupi" i "nie do naprawienia" - dodał dziennik. "Jak to mogło się przydarzyć takiemu człowiekowi, jak ty?"

Zobacz opis meczu Włochy - Francja

Zobacz galerię z meczu Włochy - Francja

Dowiedz się więcej na temat: mecz | dziennik | Zinedine Zidane | zizou

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje